|
|
RELACJEWYCIECZKA - 15.05.2010r. - Kopaniec15.05. o 9.30 zabralismy się w stałym miejscu zbiórek. Czekaliśmy jeszcze 10 min. na spóznialskich. Do Kopańca dojechalismy po 20 min. Tam przewodnik przeprowadził nas przez wieś; zatrzymaliśmy się pod galerią, gdzie powitał nas pan przebrany w średniowieczny strój. Wprowadził nas do sali, gdzie z podobnie ubrana panią pokazał nam średniowieczne instrumenty. Potem śpiewali pisenki, a refren jednej z nich spiewalismy z nimi. Po spotkaniu wyruszyliśmy dalej. Szliśmy przez łaki i las, aż doszliśmy do osady, gdzie zjedlismy kiełbaski oraz mielismy możliwość obejrzenia średniowiecznych chatek, strzelania z łuku oraz wejścia do labiryntu. Wszystkim podobała się wycieczka. Michalina Paplcika, gr.II WYCIECZKA - 8.05.2010r. - Góra ŚlężaDnia 08.05. spotkaliśmy się pod Jubilatem. Po chwili wyruszyliśmy w drogę na Ślężę. Jechaliśmy ok.1 h. Po dotarciu od razu ruszyliśmy w drogę. Po 10 min. wszyscy byli już wycieńczeni, ale dzielnie wytrwali do końca.Na szczycie góry Ślęża mieliśmy chwile przerwy. Kiedy wszyscy odpoczęli, poszliśmy na wieże widokową, z której roztaczał się piekny widok. Schodzenie zajęło nam o wiele mniej czasu.w autokarze wszyscy byli szczęśliwi, że w końcu mogą odpocząć. Michalina Paplcika, gr.II WARSZTATY - 23.04.2010r.Dnia 23.04.2010r. odbyły się kolejne warsztaty, na których rozwiązywaliśmy konkurs sprawdzający nasze wiadomości, jakie zdobyliśmy na poprzednich wykładach. Test dotyczył również wiadomości z ostatniej wycieczki do Złotego Stoku. Następnie omawialiśmy program sobotniej wycieczki "Szlakiem wygasłych wulkanów" - w Górach Kaczawskich. Maksymilian Tomaszewski, gr.I WYCIECZKA - 10.04.2010r. - Kopalnia złota w Złotym StokuDnia 10.04.2010r. o godzinie 8:50 spotkaliśmy się pod sklepem "jubilta". Czekał tam na nas autokar, którym jechaliśm do Kopalni Złota w Złotym Stoku. W autokarze każdy oczywiście podpisał się na liście. Droga była długa ok. 3 godzin. Na miejscu byliśmy troszkę spóznieni. Podzieliliśmy się na trzy grupy (tak jak na zajęciach). Grupa II poszła płukać złoto. Pokazano nam jak się to robi i każdy dostał duży, specjalny talerz, a na nim piasek, w którym było złoto (niestety, byliśmy tym bardzo zdziwieni, że złoto było sztuczne). Następnie pani zaprowadziła nas w inne miejsce gdzie wybijaliśmy monety. Obok był sklepik z pamiątkami, w którym były rózne zapałki, sztabki złota z gipsu, itp. Po "zwiedzaniu" sklepiku poszliśmy do muzeum minerałów, w którym także był sklep z pamiątkami. Po pewnym czasie wyszliśmy na dwór i wszyscy z projektu spotkaliśmy się, aby wspólnie zwiedzać kopalnię. Mieliśmy tam bardzo śmiesznego przewodnika. Powiedział nam, że jak przejdziemy przez chodnik śmierci to będzie na nas czekać niespodzianka. I odziwo udało nam sie przejść ten bardzo straszny chodnik i tam była zjeżdżalnia. Kiedy wszyscy zjechaliśmy czekała na nas kolejna niespodzianka. Pociąg. Na którym nie mogliśmy robić nic. Tylko siedzieć i się uśmiechać. A kiedy wyjechaliśmy to mogliśmy krzyczeć. No i tak było kiedy pokonaliśmy tunel to wszyscy zaczęli krzyczeć, że inni turyści się na nas dziwnie patrzyli. Po tym pierwsza i trzecia grupa poszła do autokaru, a nasza poszła na łódkę w kopalni. Na której było bardzo fajnie. I nasza grupa wróciła także do autokaru i wyjechaliśmy ze Złoteg Stoku. Po drodze zaliczyliśmy dwa orleny, ponieważ w pierwszym na drzwiach do toalety była tabliczka "PRZEPRASZAMY AWARJA". Po czym wróciliśmy ok. godziny 19:00 pod sklep "Jubilat", gdzie czekali na nas rodzice. Wycieczka ta była bardzo śmieszna i interesująca. Emilia, gr.II Biologia - 9.04.2010r.Dzisiaj na zajęciach z biologii omawialiśmy zróżnicowanie geologiczne i przyrodnicze Sudetów. Omawialiśmy poszczególne piętra roślinności.Zajęcia minęły bardzo szybko, towarzyszyła na miła atmosfera. Gosia Desput, gr.II Warsztaty - 26.03.2010r.Na warsztatach wspominaliśmy ważne osobistości które kiedyś żyły lub nadal działają w Kotlinie Jeleniogórskiej. Magiczna aura naszego regionu przyciągnęła tu wielu artystów, sportowców i naukowców. Na ćwiczeniach planowaliśmy trasę na pieszą wycieczkę. Gosia Desput, gr.II Warsztaty - 19.03.2010r.Na zajęciach omawialiśmy rozwój turystyki. Szkoda, że dzisiaj nikt nie wnosi turystów w lektykach. Wszystko zaczęło sięod pielgrzymek do źródeł Łaby. Gosia Desput, gr.II "GÓRY" NA FINISZU - marzec 2010r.Wywiad z uczestnikami I i II edycji:
Co dał Ci udział w projekcie?Alicja: poznałam nowych przyjaciół, pomógł mi osiągać lepsze wyniki w nauce, no i oczywiście poznałam swój region. Karol: przede wszystkim satysfakcję i nowe umiejętności, np. posługiwania się kompasem i krzywomierzem. Igor: pozwolił mi dogłębnie poznać tajemnice mojego regionu, obudził we mnie chęć do pogłębiania wiedzy i spełnienie marzeń. Czego się nauczyłaś/łes będąc uczestnikiem projektu? Alicja: nauczyłam się, jak obliczać azymuty oraz zdobyłam wiele informacji z historii Jeleniej góry i okolic Karol: czytania map i orientacji w terenie Igor: nauczyłem się szybciej czytać, tworzyć notatki nielinearne, poznałem też nowe metody skutecznego zapamiętywania (podczas zajęć z szybkiego czytania-jednego z modułów projektu) Czy zwiększyła się Twoja motywacja do nauki? Karol: oczywiście, chcę mieć lepsze oceny z wychowania fizycznego, geografii i biologii. Wiedza, którą zdobyłem w projekcie i kondycja fizyczna zbudowana podczas wycieczek na pewno mi w tym pomogą. Czy uczestnicząc w projekcie realizujesz swoje hobby? Igor: Z pewnością tak, w ciekawy sposób wykorzystuję czas wolny, przebywam z osobami, które mają szeroką wiedzę i dar jej przekazywania (eksperci z przedmiotów mat.-przyrod. i Przewodnicy Sudeccy). Czy poprzez udział w projekcie zwiększyła się Twoja samoocena? Alicja: Tak, jestem zadowolona z siebie, że wzięłam udział we wszystkich wycieczkach i mogłam zobaczyć piękno regionu, w którym mieszkam. Wycieczka - 13.03.2010r. - Muzeum Papiernictwa w Dusznikach Zdroju - WambierzyceDnia 13.03.2010r. o godz. 7.00 wyjechaliśmy spod sklepu "Jubilat". Naszym celem były Duszniki Zdrój. Po dwóch godzinach byliśmy na miejscu. Tam udaliśmy się do Muzeum Papiernictwa. W Muzeum zeszliśmy do czerpalni, gdzie ubrani w fartuchy robiliśmy własne kartki. Kiedy wszystkie kartki schły, my zwiedzaliśmy muzeum. Kiedy nadszedł czas powrotu. Pani oddała nam kartki, które zrobiliśmy. W drodze powrotnej, z okna autokaru widzieliśmy rynek i bazylikę w Wambierzycach. W Jeleniej Górze byliśmy po 15.00. Wszystkim podobała się wycieczka i czekamy na następną. Michalina Paplicka, gr.II Warsztaty - 12.03.2010r.Dzisiaj omawialiśmy miejsca martyrologii w Sudetach Zachodnich. Wspomnienie tragedii ludzi, którzy ciężko pracowali i ginęli było przygnębiające. Obliczaliśmy także odległości przy użyciu krzywomierza. Gosia Desput, gr.II Historia - 05.03.2010r.Nasz pan zabrał nas dzisiaj w teoretyczną podróż "śladami przeszłości" w naszym regionie. Była to świetna lekcja historii. Ćwiczyliśmy ponadto wyszukiwanie punktów terenowych na mapie. Gosia Desput, gr.II Warsztaty - 26.02.2010r.Dzisiaj rozmawialiśmy o walończykach, czyli poszukiwaczach minerałów. Poznaliśmy także dzieje szklarstwa. Ćwiczenia były natomiast poświęcone zagadnieniu wzywania pomocy w górach. Zajęcia te potraktowaliśmy bardzo poważnie. Gosia Desput, gr.II Warsztaty - 25.02.2010r. - Kurs Szybkiego Czytania ze ZrozumieniemPoczątek zaczeliśmy od zabawy z piłeczką, każdy musiał powiedzieć swoje imie i coś o sobie. Następnie zabawiliśmy się w "zgadnij kim jesteś", potem usiedliśmy do ławek i pani podała nam 15 wyrazów, które musieliśmy zapamiętać i zapisać. Następnie pani pokazała nam jak zapamietywać i podyktowała znowu 15 wyrazów, a gdy już skończyliśmy pani rozdała drugie karty pracy, na których musieliśmy znalezć 10 różnic. Pod koniec zajęć pani podyktowała nam 10 wyrazów do zapamiętania. Warsztaty zapowiadaja sie ciekawie. Michał Polański, gr.II Warsztaty - 29.01.2010r.Na warsztatach "PRZENOŚ GÓRY" dnia 29.01.2010r. kończyliśmy i powtarzaliśmy wcześniejszy temat o zamkach i wartowniach w Sudetach Zachodnich. Oglądaliśmy film na temat. Była miła atmosfera. Zajęcia minęły bardzo szybko. Gosia Desput, gr.II Warsztaty - 22.01.2010r.Na dzisiejszych zajęciach "PRZENOŚ GÓRY" (22.01.2010r.) rozmawialiśmy o zamkach i wartowniach w Sudetach Zachodnich. Oglądaliśmy ciekawy film. Na koniec trenowaliśmy wyznaczanie azymutu. Gosia Desput, gr.II Wycieczka - 9.01.2010r. - Chata Walońska w Szklarskiej Porębie
Dnia 9.01.2010r. odbyła się wycieczka do Chaty Walońskiej w Szklarskiej Porębie. W planach mieliśmy pojechać również do Siedlęcina lecz nie pojechaliśmy bo przeszkadzały nam w tym ciężkie warunki pogodowe. Gdy dojechaliśmy do Szklarskiej Poręby musieliśmy wchodzić pod dużą górkę, na której było dużo śniegu i pod białym puchem był lód, co spowodowało wiele przegód. Gdy doszliśmy pod Chate Walońską prawie każdy uczestnik projektu chciał zdjęcie w dybach z napisem: "RAZEM RAŹNIEJ" . Gdy weszliśmy do pomieszczenia w środku Chaty Walońskiej zobaczyliśmy starszego Pana na wózku inwalidzkim. To był Wielki Mistrz. Dał nam bardzo mądry wykład a zarazem śmieszny o bezpieczeństwu w górach i nie tylko. Wielki Mistrz wybrał kolegę, aby on 13 razy walił w wieeeeelki bęben. Po czym Mistrz wybrał 3 wiedźmy (Ja-Agnieszka, Alicja i Paulina), które usiadły na pięknych krzesłach obok Mistrza. Wiedźmy dostały czerwone szaty, które musiały ubrać. Po kilku minutach wyszliśmy na dwór. Dwie wiedźmy (Ja-Agnieszka i Paulina) miały rogami kłuć w pupy osoby, które były w dybach, a oni mieli krzyczeć "KOCHAM NATURE!". Po tym wszystkim poszliśmy na dół do jakiegoś paleniska, a tam dobra wiedźma (Alicja) miła przejść próbę 4 żywiołów. Po czym usiadła na swój tron wybrała 2 czeladników i oni musieli ślubować jej oddanie itp. a ja musiałam ich naznaczyć `czarnym pudrem`. Po tych obrzędach jedliśmy kiełbaski z ogniska i pojechaliśmy do Jeleniej Góry. Dnia 9.01.2010r. odbyła się wycieczka do Chaty Walońskiej w Szklarskiej Porębie. Mieliśmy w planach także wyjazd do Siedlęcina lecz ze względu na złe warunki pogodowe nie pojechaliśmy. Podróż trwała około 30 min. Po dojeździe poszliśmy do Chaty Walońskiej. Droga była ciężka ze względu na wysoką, oblodzoną górę pod którą musieliśmy wejść. Wszyscy się wywracali, gdy doszliśmy każdy był cały w śniegu. Po wejściu do Chaty Walońskiej powitał nas Mistrz Waloński i opowiedział nam historie oraz prawa walońskie. Mistrz wybrał 3 wiedźmy : Agnieszkę, Alicję i Paulinę. Musiały ubrać się w czerwone szaty. wybrał także naszego kolegę który miał uderzać w wielki bęben. Potem każdy w parach musiał wejść w dyby i krzyczeć `KOCHAM NATURĘ` trzy razy, a złe wiedźmy (Agnieszka i Paulina) kuły te osoby w pośladki rogami. Potem poszliśmy do budynku w którym dobra wiedźma (Alicja) musiała przejść próbę czterech żywiołów. Przeszła ją pomyślnie. Później każdy musiał `umyć się` dymem z ogniska. Kiedy wszyscy już przeszli tą próbę, każdy dostał po łańcuszku z minerałem oraz pamiątkową kartkę. Następnie była przerwa na posiłek, czyli kiełbasę z ogniska. Wszystkim bardzo smakowało. Gdy zjedliśmy, poszliśmy w stronę autokaru i było dużo gorzej zejść niż wejść. Gdy każdy już pojawił się na dole, poszliśmy na przystanek. Chwilę później podjechał autokar. Szczęśliwi i zmęczeni pojechaliśmy do Jeleniej Góry, na parking pod sklepem `Jubilat` tam czekali na nas rodzice. I każdy poszedł do domu. Karolina Szczurek, gr.I Dnia 9.01.2010r. wyjechaliśmy na wycieczkę do Chaty Walońskiej do Szklarskiej Poręby.Wyruszyliśmy autokarem z pod "jubilata". W Szklarskiej wysiedliśmy z autokaru i szliśmy pod bardzo stromą górkę. Było tam prawie po kolana śniegu. W chacie Walońskiej starszy Pan na wózku inwalidzkim opowiadał nam o wiedzmach i Walończykach.Jeden chłopak z naszej grupy bił w olbrzymi bęben 13 razy. Zostały też wybrane 3 nasze wiedzmy. Pózniej wyszliśmy na dwór gdzie parami wchodziliśmy w dyby i głośno krzyczeliśmy kocham naturę, a 2 wiedzmy kuły nas w nasze tyły:) Póznije zeszliśmy do podziemia gdzie było rozpalone ognisko i tam była próba czterech rzywiołów: powietrza, ognia, wody, ziemi. Następnie młody Pan dał nam kiełbaski i nas zostawił. Kiedy wzyscy zjedli koło godziny 13.00 szliśmy tą samą drogą spowrotem do autokaru. Chwilke czekaliśmy na niego. Wsiedliśmy i pojechaliśmy pod sklep jubilat gdzie nasi rodzice na nas czekali. Wycieczka była bardzo fajna. Niestety nie udało nam się dojechać do Siedlęcina ponieważ były złe warunki pogodowe. Emilia, gr.II Warsztaty - 8.01.2010r.Na zajęciach dnia 8.01.2010r. rozmawialiśmy o geografii, jak powstała siatka geograficzna. Dowiedzieliśmy się, że siatka geograficzna składa się z południków i równoważników. Mówiliśmy też o skali, "przenosiliśmy" się do różnych miast Europy. Rozwiązywaliśmy ciekawe zadania. Zajęcia minęły bardzo szybko. Gosia Desput, gr.II Dnia 8.01.2010r. odbyły się warsztaty, na których ćwiczyliśmy posługiwanie się kompasem i krzywomierzem. Potem opowiadaliśmy o ciekawych miejscach w naszym województwie.Napisaliśmy także konkurs przygotowany przez pana W.Uruskiego z historii regionu. Sebastian, gr.I Odbyły się bardzo ciekawe zajęcia dotyczące pracy z kompasem, krzywomierzem i mapą. Na początku musieliśmy krzywomierzem wymierzyć na mapie ile jest km od danego miasta do celu. Następnie wyznaczaliśmy kierunki na kompasie. Agnieszka, gr.I Dnia 8.01.2010r. mieliśmy warsztaty w gimnazjum nr 4. Grupa 2 miała lekcje geografi, którą prowadziła Pani Małgorzta Żuchowska. Uczyliśmy się co to jest siatka geograficzna i do czego służy mapa. Lekcja była interesująca. Pani Małgorzata bardzo fajnie ją prowadziła. Na koniec lekcji robiliśmy różne ćwiczenia ze skalą, którą wcześniej się uczyliśmy. Nie mogę doczekać się następnej geografi. Emilia, gr.II Warsztaty - 18.12.2009r.Na zajęciach dnia 18.12.2009r. rozmawialiśmy o tym, co ciekawego znajduje się w naszym mieście i okolicy. Poznaliśmy wiele ciekawych informacji na temat naszego rejonu. Potem rozmawialiśmy o punktach terenowych na mapie. Zajęcia "PRZENOŚ GÓRY" były bardzo ciekawe. Była przyjemna atmosfera. Gosia Desput, gr.II Warsztaty - 11.12.2009r. - HistoriaNa dzisiejszych warsztatach "PRZENOŚ GÓRY" dnia 11.12.2009r. kończyliśmy wcześniejszy temat co ciekawego znajduje się w naszym mieście i okolicach. Odczytywaliśmy też skale na mapie. Zajęcia minęły bardzo szybko. Gosia Desput, gr.II Odbyły się zajęcia z historii Jeleniej Góry, na których powtarzaliśmy wiadomości z zakresu historii naszego miasta. Ewa, gr.III Wycieczka - 5.12.2009r. - Muzeum Gross - Rosen - WalimW dniu 5 grudnia 2009r. byliśmy na wycieczce w Gross-Rosen i w Walimie w sztolniach. W Gross-rosen widzieliśmy film, który przedstawiał straszne rzeczy, jakie robiono Polakom, Rosjanom, homoseksualistom i zbiegom. Gdy byliśmy w sztolniach widzieliśmy bardzo realistyczną symulacje bombardowania bunkra. Gdy wracaliśmy do Jeleniej Góry wszyscy byliśmy smutni i pełni wrażeń. Szkoda, że ta wycieczka już się kończy, ale i tak było to duże przeżycie. Maciej Pędziwiatr, gr.I Wybraliśmy się na wycieczkę do Gross - Rosen obozu koncentracyjnego. Po dotarciu autokarem na miejsce zostaliśmy oprowadzeni po Muzeum oraz po całym terenie obozu. Następnie udaliśmy się do sztolni w Walimie gdzie zwiedziliśmy podziemne korytarze. Wycieczka skończyła się, a my wróciliśmy do domów z przekonaniem , że może my-młodzi wyjaśnimy do końca tajemnice III Rzeszy. Ewa, gr.III 5 Grudnia mieliśmy fajną wycieczke do Muzeum Gross-Rosen i do Walimia. W muzeum zaczęliśmy od oglądania filmu 30 minutowego. Film był bardzo poruszający.Pózniej ustawilismy sie wokół wielkiej makiety. Były tam baraki zamieszkiwane przez niewolników i ich rozkład. Pani przewodnik opowiadała nam o nim. Następnie oglądaliśmy Gross-Rosen na żywo. Była tam łaznia, w której niewolnicy byli goleni i myci, a także jeden z baraków. Było w nim wiele łóżek 3 piętrowych, na jednym łóżku spało 3 osoby, a na 3 piętrach spało ich aż dziewięcioro. Następnie doszlismy do ściany śmierci i do pieców, w których spalano ludzkie zwłoki niewolników. Pani bardzo ciekawie nam opowiadało o wszystkich wydarzeniach. Był tam też plac apelowy, na którym była szubienica i gong. Autokarem pojechaliśmy do Walimia. W Walimiu pan rozdał nam bilety do sztolni. Znajduje się to w podziemiach. Było przerażająco, ale fajnie. Przewodnik pytał się nas czy chcemy mieć efekty specjalne. Wszyscy sie zgodziliśmy. Zrobiło się całkowicie ciemno. Zaczął lecieć dym i włączył się alarm. Czerwone światełka zapalały sie i gasły. Było tez słychać spadające bomby. Każdy miał pełne portki. Gdy wyszliśmy poszliśmy do baru gdzie mieliśmy chwilke przerwy. Wsiedliśmy do autokaru i wyruszyliśmy spowrotem. W Jeleniej Górze pod Jubilatem czekali na nas rodzice gotowi zabrac nas do domów. Wycieczka była zorganizowana i bardzo interesująca. Z niecierpliwieniem czekam na następną, która odbędzie się dopiero na drugi rok. Emilia, gr.II Warsztaty - 4.12.2009r.Odbyły się pierwsze zajęcia z biologii. Omawialiśmy lasy rosnące w Karkonoszach. Nauczyliśmy się również rozpoznawać gatunki drzew rosnących w naszej okolicy. To fajnie, że spacerują po górach możemy rozpoznawać gatunki tutejszej flory. Ewa, gr.III 4.12.2009r. II grupa miała historię z panem Uruskim w sali 009. Lekcja była interesująca. Dowiedzielismy się wiele nowych dat i poznaliśmy historię Śląska. Wiemy też skąd wzieła się nazwa Śląsk od rzeki Ślęz. Lekcja była bardzo fajna chociaż za historią nie przepadam to pan Uruski bardzo ciekawie opowiadał.Notowalismy bardzo duzo rzeczy. Było naprawdę fajnie. Emilia, gr.II Warsztaty - 27.11.2009r.Na zajęciach "PRZENOŚ GÓRY" dnia 27.11.2009r. rozmawialiśmy o przyrodzie Karkonoskiego Parku Narodowego (K.P.N.). Było bardzo fajnie. Potem zmieniliśmy temat i rozmawialiśmy o postępowaniu w sytuacji zagrożenia. Zajęcia minęły bardzo szybko. Była miła atmosfera. Gosia Desput, gr.II Odbyły się pierwsze zajęcia z geografii. Nauczyliśmy się posługiwać profesjonalnymi zwrotami geograficznymi. Od teraz wiemy jak zbudowana i jak tworzona jest mapa. Dzięki tym zajęciom pogłębiliśmy naszą wiedzę geograficzną, która jest podstawą wiedzy na świecie. Ewa, gr.III Na dzisiejszych zajęciach nauczyliśmy sie obsługiwać krzywomierzami. Na początku naszego spotkania przypomnieliśmy sobie o piętrach w Karkonoszach, następnie zajeliśmy sie krzywomierzem, pierwszym naszym problemem było ustawienie godziny i daty ;) ale szybko uporalismy się z tym. W między czasie przyszła pani pedagog z ankietami, które wypełniliśmy, później P.Wojciech pokazał nam jak krzywomierzem odmierzać kilometry na mapie. Pod koniec naszych zajęć przyszedł P.Krzysztof Uruski żeby zrobić nam zdjęcia jak pracujemy na warsztatach. Były to bardzo ciekawe zajęcia z niecierpliwością czekam na następne. Paulina Głowacka, gr.I Wycieczka - 21.11.2009r. - Zamek Książ - Bolków - ŚwinyDnia 21 listopada wzieliśmy udział w wycieczcena zamki: Książ i Bolków. Zwiedziliśmy pieknie umeblowane , reprezentacyjne sale rodziny Hochbergów oraz podziemne korytarze wykopane na zlecenie Adolfa Hitlera. Zamek Książ zrobił na nas ogromne wrażenie. Następnie obejrzeliśmy park otaczający rezydencję-mieliśmy okazję zobaczyć muflony podchodzące pod same mury. Potem pojechaliśmy na zamek Bolków gdzie zwiedziliśmy ruiny budowli obronnej. Wycieczka się udała i wszyscy wróciliśmy z dobrymi humorami. Gosia Trybalska, gr.III Dnia 21.11.2009r. odbyła się wycieczka na zamek Książ oraz Bolków. Do pierwszego z zamków przybyliśmy około godz.10. Już z daleka robił ogromne wrażenie. Zamek ten ma aż trzy style architektury, z każdej strony wygląda inaczej jednak olśniewająco. Na terenie zamku zrobiliśmy sobie krótką przerwę na drugie śniadanie. O godzinie 10 przystąpiliśmy do zwiedzania. W środku zobaczyliśmy wiele ciekawych sal, które kiedyś były własnością rodziny Hochbergów. Sale były odnowione i pięknie ozdobione na dawny wizerunek. Na zewnątrz zadziwiał swym pięknem ogród, w którym także zatrzymaliśmy się na jakąś chwile. Później był czas na zakup pamiątek i udaliśmy się do autokaru, który zawiózł nas na ruiny zamku Bolków. Oczywiście ten zamek nie robił tak ogromnego wrażenia jak poprzedni, ponieważ był pozostałością, czyli ruiną z dawnych czasów. Weszliśmy na punkt widokowy zamku, oglądnęliśmy prawie w całości ruiny zamku, trochę odpoczęliśmy i coś przekąsiliśmy, po czym wsiedliśmy do autokaru i wróciliśmy do Jeleniej Góry. Wycieczka była bardzo interesująca i z pewnością wybrałabym się na nią powtórnie. Alicja Hejnosz, gr.II Dnia 21.11.2009r. spotkaliśmy się o ustalonej godzinie pod "Jubilatem". Wsiedliśmy do autokaru i czekaliśmy jeszcze dziesięć minut na spóznialskich. W końcu wyruszyliśmy na zamek Książ. Na parking koło zamku, dotarliśmy godzinę pózniej, lecz tam musieliśmy czekać kolejną godzinę, bo zamek otwierano o dziesiątej. Kiedy w końcu weszliśmy do środka pan przewodnik zaczął nas oprowadzać. Pokazał nam portrety dawnych właścicieli zamku i króko opowiedział nam o każdym pomieszczeniu.Powiedział nam też, że raz na jakiś czas, w zamku straszy duch jego ostatniej właścicielki Księżnej Daisy. Mielismy też okazje wypowiedzieć życzenie przy ścianie życzeń. Po zwiedzeniu zamku mielismy trochę czasu wolnego. Potem wrócilismy do autokaru i pojechalismy do Bolkowa. W Bolkowie obejrzelismy zamek i weszliśmy na wieże, z której roztaczał się wspaniały widok na miasteczko. Do Jeleniej Góry wróciliśmy po godzinie 15. Wszystkim wycieczka bardzo sie podobała. Czekamy na następną. Michalina Paplicka, gr. II Wycieczka - 7.11.2009r. - Kotlina Kłodzka – Jaskinia Niedźwiedzia – Kłodzko – Twierdza KłodzkaDnia 7.11.2009r. odbyła się wycieczka w ramach unijnego projektu pod hasłem i "Ty możesz przenosić góry" do Kotliny Kłodzkiej i okolic. Głównymi atrakjami były: Twierdza oraz podziemia Kłodzkie wraz z Jaskinią niedźwiedzią w Kletnie. Już od siódmej rano musieliśmy pojawić się w autobusie, aby w miarę szybko uporać się z podróżą. Podczas jazdy pilnie wsłuchiwaliśmy się w "Treści historyczne" przekazywane przez Sz. P. Wolskiego. Niektórym nawet podobały się przez przewodnika treści, iż z wrażenia pousypiali. Wyszliśmy z autobusu. Zaczął się niemiłosierny marsz na twierdze.Krótkie retrospekcje i twierdza została zaliczona. Następnie wejście w mroczne korytarze pod starówką. Przejście nie było zbyt długie więc po powyższym udaliśmy siędo autokaru. Następnie transportdo Kletna i żmudny marsz pod górę. Ach, te klimaty Śnieżnickiego Parku Krajobrazowego! Powalone drzewa, pozostałości po kamieniołomach, sklepiki z badziewiami i wreszcie nasz cel. Moja grupa miała o tyle nie fajnie, że wchodziliśmy ostatni. Po ostatnich powtórkach z kompasem nadszedł czas na nas ;D. Poodawaliśmy manatki do przechowalni i zaczął się proces czekania. Po dłuższej chwili podszedł do nas "Pan Ireneusz" z twarzy podobny do słynnego Jasia Fasoli. Otóż ten człowiek był naszym przewodnikiem.Omówił zasady i weszliśmy. Szczegóły znajdą Państwo na stronie internetowej jaskini (http://www.jaskinia.pl/). Mam nadzieję że powrót dobrze minął innym, ponieważ mi całkiem całkiem. Gorzej mieli Ci, co zachciało im się spać. Igor Sadowski Dnia 7.11.2009r. spotkaliśmy się w stałym miejscu zbiórki, czyli pod sklepem "Jubilat". Stamtąd wyruszyliśmy do Kłodzka. Jechaliśmy 2 godziny.Na miejscu od razu poszliśmy do twierdzy Kłodzkiej. Bardzo nam się tam podobało. Z punktu widokowego widać było piękną panoramę miasta. Po zejściu z wieży weszliśmy do podziemnej trasy turystycznej. Szliśmy nią 7 minut i wyszliśmy w centrum rynku głównego. Z tego miejsca poszliśmy do postoju naszego autobusu. Następnie jechaliśmy pół godziny do Kletna, gdzie znajduję sie Jaskinia Niedzwiedzia. W niej było najciekawiej. Widzieliśmy wiele stalaktytów. stalagnitów i stalagnatów o różnych kształtach np. jeden przypominał pieczonego indyka. Zobaczyliśmy też małego śpiącego nietoperza. Do domu wracaliśmy zmęczeni. Podróż wszystkim się dłużyła, ale w końcu szczęśliwie dojechaliśmy do Jeleniej Góry. Następna wycieczka już za dwa tygodnie! Michalina Paplicka, gr.II Warsztaty - 6.11.2009r. - KarkonoszeNa dzisiejszych warsztatach rozmawialiśmy o Karkonoszach, nasz pan puścił nam o tym prezentację. Mówiliśmy też o MaB i o piętrach klimatycznych. Dużo wiadomości notowaliśmy w zeszytach np. daty, powierzchnie, nazwy zjawisk atmosferycznych. Pod koniec zajęć omawialiśmy azymut i uczyliśmy się go wyznaczać. Zaczęliśmy robić ćwiczenie z wyznaczania azymutu. Dokończymy je na najbliższym spotkaniu. Gosia Desput, gr.II Warsztaty - 30.10.2009r. - Praca z MapąDnia 30 października o godzinie 16.00 odbyło się kolejne spotkanie z projektu I TY MOŻESZ PRZENOSIĆ GÓRY. Głównym celem zajęć było obliczanie skali na drogę. Obliczaliśmy ile metrów jest z jednego punktu do drugiego oraz ile zajmie to czasu. Na zajęciach Pan rozdał lornetki i pozwolił nam się chwilę pobawić, gdy mieliśmy je schować Pan wiedział, że możemy je wziąć do domu. Po chwili zabawy zaczeliśmy robić zadania. Aby każdy mógł zrozumieć musiał mieć otworzoną mapę i mieć linijkę, gdy każdy zrozumiał o co chodzi Pan zadał zadania i po chwili rozwiązywaliśmy je na tablicy. Pod koniec zajęć każdy chciał uruchomić krzywomierz, lecz nie wystarczyło nam czasu i Pan obiecał, że napewno uruchomimy na nastepnych zajęciach. Gdy była godzina 17.28 zaczeliśmy się pakować i ładnie wkładać nasze rzeczy do szafki. Pan na sam koniec chciał nam porobić zdjęcia, ale zapomniał aparatu. I tak się zakończyło spotkanie. Wycieczka - 24.10.2009r. - Szklarska Poręba – Karkonoskie Centrum Edukacji Ekologicznej - Śnieżne Kotły – Wodospad Kamieńczyka - Szklarska PorębaDnia 24.10.2009 r w ramach projektu "I Ty możesz przenosic góry" pojechaliśmy do Szklarskiej Poręby. Najpierw zwiedzaliśmy Karkonoskie Centrum Edukacji Ekologicznej, które jest placówką Karkonoskiego Parku Narodowego, koordynującą zadania parku w zakresie edukacji ekologicznej. Następnie wyciągiem krzesełkowym wjechaliśmy na Szrenicę. Wyrazisty szczyt ma 1362 m n.p.m., widać z niego panoramę Gór Izerskich, Karkonoszy oraz Kotliny Jeleniogórskiej. Po krótkim odpoczynku poszliśmy na Śnieżne Kotły, które od dawna są największą atrakcją regionu. Mieści się tam stacja przekaźnikowa. Kolejnym miejscem jakie zwiedziliśmy był Wodospad Kamieńczyka, który jest najwyższym wodospadem polskich Karkonoszy. Obok wodospadu jest Schronisko Kamieńczyk. Wycieczka była naprawdę udana. Zmęczeni, ale w pełni zadowoleni wróciliśmy do Jeleniej Góry. Joanna Zielińska Dnia 24.10.2009r. o godzinie 8:15 zebraliśmy sie pod sklepem 'Jubilat', aby wyruszyć na wycieczkę. Wsiedliśmy do autokaru i panowie puścili przez autobus listę obecności.Ruszylismy. W czasie podróży P.Uruski opowiadał nam rózne ciekawostki. Kiedy dojechaliśmy do Szklarskiej Poręby kierowca nas wysadził i pojechał, a my poszliśmy do Centrum Edukacji Ekologicznej. Było tam fajnie były różne konsole, na których były podpisane przyciski, a na przeciwko na ścianie umocowana była ogromna mapa. Jak przyciskało sie np. śnieżne kotły to pojawiało sie na mapie światelko gdzie to jest. Ale nie tylko konsola była takze wiele innych informacji można było uzyskac. Kiedy wyszliśmy z tego budynku musieliśmy ustawic sie w dwójkach żeby pan mógł nas policzyc. I poszlismy na wyciąg. Każdy dostał biilet i wybierał sobie pare bo krzesełka były 2 osobowe. Kiedy jechaliśmy było bardzo wysoko. Po pewnym czsie pierwszy wyciag sie skonczył i przesiadaliśmy sie na drugi, który już prowadził na Szrenice. Tam mielismy przerwę na drugie śniadanie. Po odpoczynku wyszliśmy w drogę na Śnieżne Kotły. Po drodze mijaliśmy skały Trzy świnki. Cały czas droga wiodła pod górkę. Wszyscy już padali ze zmęczenia, ale w końću doszliśmy do celu. Na miejscu mogliśmy posilić się i obejrzeć piękkne widoki z platformy widokowej. Po pewnym czsie musieliśmy wracac. Tym razem droga wiodła prawie cały czas z górki. We mgle doszlismy do Hali Szrenickiej gdzie mieliśmy kolejny odpoczynek. Po 'relaksie' dalej wędrowaliśmy drogą w dół. Wszyscy na śniegu sie slizgali, aż panowie nam zwracali uwagę, więc dalej szliśmy w spokoju. Nasz cel tym razem prowadził na wodospad Kamieńczyk. I doszliśmy. Mogliśmy sobie kupic pamiątki. Wodospad był piękny i bardzo wysoki. Później schodziliśmy kamienistą drogą do naszego 'zbawienia' czyli autokaru. Kiedy doszliśmy wszyscy byli przemoknięci i zmęczeni. Panowie spytali sie nas czy nam sie podobało, oczywiście odpowiedz brzmiała. TAK. W ciszy dojechaliśmy do JG pod 'Jubilat', gdzie czekali na nas rodzice. Wycieczka była super. I nie mogę się doczekać następnej. Emilia P., gr.II Warsztaty - 23.10.2009r.Na warsztatach dnia 23.10, rozmawialiśmy o tym, czego możemy dowiedzieć się z mapy, czyli o znakach topograficznych. Szukaliśmy wybranego przez pana znaku na mapie, czyli rozwiązywaliśmy różne zadania. Była przyjemna atmosfera, zajęcia minęły bardzo szybko. Gosia Desput, gr.II Dziś odbyły się warsztaty z historii Śląska, prowadzone przez pana Krzysztofa Uruskiego. Dowiedzieliśmy się o pierwszych ludziach na Śląsku, o królach którzy nad nim panowali, co działo się za Śląskiem w danych latach. Nie przerobiliśmy całej historii Śląska, ponieważ nie starczyło nam czasu, lecz na następnych warsztatach historycznych dokończymy ją. Dostaliśmy polary(które zdaniem większości naszej grupy, są bardzo fajne) i krzywomierze. Magda Zagiczek, gr.III Wycieczka - 10.10.2009r. - Karpacz - wyciąg Kopa - Śnieżka - Strzecha Akademicka - Samotnia - Świątynia WangDnia 10 października 2009r. wyruszyliśmy na Śnieżkę. Naszą wędrówkę rozpoczęliśmy w Karpaczu. Wjechaliśmy wyciągiem na szczyt Kopy, gdzie mogliśmy podziwiać panoramę Jeleniej Góry i okolic. Stamtąd wyruszyliśmy na Śnieżkę. Pomimo niesprzyjającej pogody zdobyliśmy najwyższy szczyt Karkonoszy. Po odpoczynku i zwiedzeniu Kaplicy św. Wawrzyńca weszliśmy na szlak prowadzący do Samotni. Tam nad Małym Stawem zrobiliśmy pamiątkowe zdjęcia i udaliśmy się do schroniska. Wypoczęci wyruszyliśmy do Kościoła Wang ostatniego etapu naszej wycieczki, gdzie wysłuchaliśmy wykładu na temat świątyni. Zmęczeni, ale pełni wrażeń wróciliśmy do domu. Warto było pokonywać zmęczenie i niezbyt sprzyjającą pogodę, aby dostrzeć na szczyt Karkonoszy. Ewa, gr.III Wyruszyliśmy o godz.8.00, zbiórka przy sklepie "Jubilat". Szczęśliwie dotarliśmy do Karpacza. Następnie podeszliśmy do wyciągu Kopa. Niektorzy się troche bali wjechać, ale przewodnicy nas uspokoili i pokazali jak się posługiwać krzesełkami. Na górze okazało się, że to nie takie straszne. Wszyscy się ciepło ubrali, bo było tam bardzo chłodno. Przewodnik zaczął nam opowiadać gdzie się znajdujemy i jakie widoki możemy tu podziwiać. Potem ruszyliśmy na samą góre, na Śnieżkę. Gdy tam dotarliśmy mieliśmy czas wolny w schronisku. Poczym schodziliśmy do Strzechy Akademickiej. Następnie do Samotni gdzie było śliczne jezioro. Tam też był czas wolny. Potem powoli schodziliśmy w dół, do Świątyni Wang. Przed wejściem moja koleżanka zauważyła, że są tu Bracia Golcowie. Po krótkim zastanowieniu podeszliśmy do nich i poprosiliśmy o autograf i zdjęcie. Wszyscy byli zadowoleni z tego spotkania. Gdy weszliśmy do Świątyni usiedliśmy w ławkach i słuchaliśmy pana, który opowiadał o Świątyni. Wróciliśmy zmęczeni i wykończeni autobusem do Jeleniej Góry. Wszystkim się bardzo podobała pomimo chłodnej pogody. Ola Mazurkiewicz, gr.I Dnia 10.10.09 r. ogodzinie 8 rano zebraliśmy się pod "Jubilatem". Wsiedliśmy do autokaru, panowieprzewodnicy sprawdzili listę obecności i wyruszyliśmy. W Karpaczu wysiedliśmy koło wyciągu "Kopa". Większośćuczestników ,szczególnie dziewczyny, bała się jazdy wyciągiem. Jechaliśmy nim 15 minut; przez połowę drogi było ciepło, ale potem zerwał się silnywiatr. Z góry można było zobaczyć przepiękną panoramę Jeleniej Góry. Po zejściuz wyciągu szybko udaliśmy się do schroniska, żeby się ogrzać. Gdy wszyscy sięrozgrzali i dodali sobie energii,wyruszyliśmy na Śnieżkę. Droga była trudna. Zaczęło trochę padać i kamieniezrobiły się śliskie; niektórzy mieli problem z wejściem. Kiedy dotarliśmy na szczyt, każdy był z siebie dumny. Wschronisku na Śnieżce mieliśmy 30 minut przerwy. Droga powrotna była o wiele łatwiejsza. Na Samotniędotarliśmy 30 minut później.Tam mieliśmy znów pół- godziną przerwę. Następniewyruszyliśmy do kościoła Wang. Szliśmy przez 45 minut. W Wangu wysłuchaliśmy krótkiejhistorii powstania tej budowli. Wszystkim bardzo podobało się to miejsce. Jakiś czas potem, na miejsce zbiórki podjechał autokar. W autokarze wszyscy byli zmęczeni i dumni z tego, że w tak młodym wieku zdobyli Śnieżkę. Czekamy z niecierpliwością na następną wyprawę! Michalina Paplicka, gr. II Warsztaty - 9.10.2009r. - Bezpieczeństwo w GórachNa drugich warsztatach rozmawialiśmy i dostaliśmy teksty na temat bezpieczeństwa w górach. Dowiedzieliśmy się, jaki jest telefon do GOPR, jak zachowywać się podczas zabłądzenia w górach (poprzez sygnał dźwiękowy lub świetlny), ogółem mówiąc poznaliśmy podstawowe zasady bezpieczeństwa w górach. Zostały też rozdane pakiety szkoleniowe niezbędne do robienia kolorowych i przejrzystych notatek. Gosia Desput, gr.II Na zajęciach dnia 9 października, omawialiśmy znaki turystyczne, które można zobaczyć na szlakach. Rozmawialiśmy też o tym, jakie są kolory szlaków turystycznych (jest ich 5). Pracowaliśmy także z mapą. To były bardzo ciekawe warsztaty i można było się na nich dużo nauczyć! Gosia Desput, gr.II Na drugich warsztatach dostaliśmy tekst i pytania na temat - bezpieczeństwo w górach, po przeczytaniu musieliśmy przedstawić odpowiedzi na pytania - na przykład jak postępować podczas burzy, co to jest wychłodzenie, podstawowe zasady bezpieczeństwa w górach. Zostały rozdane pakiety szkoleniowe czyli artykuły papiernicze np. zeszyt, teczki, pastele, długopisy. Magdalena Zagiczek, gr.III Wykład - 3.10.2009r. - Archiwum JeleniogórskieDzisiaj tj.3 października 2009r. odbyła się wycieczka do Archiwum Jeleniogórskiego. Pan Archiwista opowiadał nam o dziejach naszego miasta oraz pokazywał stare księgi, mapy, czasopisma z XIX w. Historia naszego miasta, życie wcześniejszych mieszkańców stało się nam bliższe. Po wykładzie wpisaliśmy się do Księgi Pamiątkowej. Zobaczymy, może za 200 lat ktoś to przeczyta w Archiwum. Był to udany dzień, pełen historii. Ewa Wczoraj (tj.3.10.2009r.) wraz z uczestnikami projektu "I ty możesz przenosić góry" poszliśmy do archiwum państwowego na wykład. Dotyczył on zasobów archiwum w Jeleniej Górze. Szliśmy okrężną drogą , bo mieliśmy jeszcze dużo czasu. Do celu dotarliśmy o 9:30.Tam przywitał nas p. Wojciech Szczerepa. Gdy wszyscy zajęli swoje miejsca p. Wojciech zaczął opowiadać. Dowiedzieliśmy się, że najstarszy dokument jaki archiwum posiada pochodzi z 1309 r. Jest on zrobiony z pergaminu czyli materiału ze skóry owczej. Gdy pergamin "się starzał" i treść się rozmazywała , szczotką usuwano jego treść i pisano jeszcze raz. Pan Wojciech pokazał nam również pierwszą gazetę wydaną 20 sierpnia 1812 roku. Z początku nie przypominała ona dzisiejszych gazet, ale z czasem "rozrosła się ". Wykład wszystkim się podobał. Wracaliśmy już do szkoły aleją Jana Pawła II. Uczestnicy nie moga się doczekać kolejnego wykładu. Michalina Paplicka, gr.II Warsztaty - 2.10.2009r. - Pierwsze WarsztatyNa pierwszych zajęciach poznaliśmy naszego opiekuna grupy. Opowiadał nam o tym, co będziemyrobić na kolejnych warsztatach historyczno-przyrodniczych. Uczestnicy zadawali pytania. Poznaliśmy się nawzajem. Pierwszespotkanie upłynęło w przyjemnej atmosferze. Gosia Desput, gr.II Na pierwszym spotkaniu przedstawiono uczestnikom grupy i opiekunów. Opiekunem grupy 3 jest pan Krzysztof Uruski, po rozejściu się do klas w których będą odbywały się zajęcia pan Uruski przedstawił nam, co będziemy robić na warsztatach i zajęciach z historii śląska. Magdalena Zagiczek, gr. III Na dzisiejszych warsztatach odbył się podział na trzy grupy. Na czele każdej z nich stanął jeden przewodnik sudecki. Po podziale na grupy każda udała się do innych sal. Następnie odbyło się zapoznanie z uczesnikami (przedstawienie, hobby). Po powyższym przewodnik opowiedział o sprawach organizacyjnych. Po oglądaliśmy krótkie filmy z poprzedniej edycji. Po- robiliśmy zdjęcia (właściwie Pan Wolski). Dobra atmosfera nie opuszczała nas aż do zakończenia naszych pierwszych zajęć. Igor Sadowski, gr. I |